• Informacje na temat:

    dewotka

Artykuły na temat: dewotka
  • Ikony polskiego kina

    Trudno byłoby sobie bez nich wyobrazić sobie polską kinematografię. Każda z nich zrobiła bowiem dla niej tyle, co całe rzesze aktorek. Ich aktorskie kreacje zdążyły już przejść do historii – pisze i pisało się o nich nie tylko na łamach prasy, ale też w podręcznikach i encyklopediach. Poznajcie trzy ikony polskiego kina, które zawładnęły wyobraźnią i sercami widzów.

  • Burzę wam porządek

    Nastolatka z Łomży, która naoglądała się teledysków w MTV i postanowiła zostać gwiazdą. Rzuciła się w show-biznes, choć mama mówiła: "Będziesz miała pokręcone życie". Sprawdziło się. Ale w końcu wszystko przestało smakować: imprezy, romanse. Marika jednak umiała się w tym zatrzymać. I na scenie, i w życiu zaczyna od nowa. Nawet imię jest nowe: Marta.

  • Stara panna made in Poland

    ...pannę: "niezamężna kobieta w podeszłym wieku, zwykle wariatka". Do tej regułki można jeszcze dodać: zgorzkniała dewotka, która przeżywszy w życiu rozczarowania, zamyka się w swoim świecie, niemiła...

  • São Paulo: Miasto helikopterów i śmieci

    São Paulo to miasto helikopterów. Podczas gdy przeciętny mieszkaniec tego megalopolis grzęźnie w nieustających korkach, najbogatsi uciekają w niebo i latają od budynku do budynku, w ogóle nie dotykając ziemi.

  • Chudy nauczyciel

    Trudne i piękne powojenne lata w opowieści o mężczyźnie, kobiecie i kraju, który wracał do życia.

  • Czy nawet wtedy, kiedy się bardzo kochamy, nie powinniśmy mimo wszystko uważać i nie "częstować" wszystkich i wszędzie radosnym okazywaniem naszego uczucia partnerowi?

  • Chudy nauczyciel

    - Towarzyszu Aliqu?, co wy kombinujecie? - zapytał Leone Nazzaro, sekretarz lokalnej sekcji Włoskiej Partii Komunistycznej, wielki chłop na co dzień noszący worki w cukrowni.

  • Na tropach biblijnych tajemnic

    Święta o duszy Indiany Jones. Szalone marzenie cesarzowej Heleny.

  • Z pamiętnika niemłodej już mężatki

    Z Lilusią szalenie się kochałyśmy i zarazem szalenie kłóciłyśmy. Biłyśmy się, rzucałyśmy w siebie książkami, a potem, się przepraszałyśmy, i to nie jako smarkule, ale dorosłe kobiety.

  • Asystent śmierci

    - Posłuchaj - mówię - w moim domu żyły cisza i samotność, szare jak kurz. Nie mogliśmy zapraszać kolegów z podwórka, ze szkoły. Nikt nie przychodził do matki i do ojca. Mogły ją przecież zdemaskować dawne koleżanki o niepolskim wyglądzie.